Nadchodząca, z prędkością tornada sesja zbiera swoje sarnie żniwo, w postaci pochłoniętego czasu… Całe szczęście zbliżają się wakacje, a wraz z nimi pewnie znajdzie się parę chwil na zrobienie czegoś ze zdjęciami, które się trochę nagromadziły, to u znajomych w oczekiwaniu na skan, to w szufladzie (wedle pewnej teorii, wg której negatywy muszą sobie poleżeć nieruszane, najlepiej jakieś pół roku), a jeszcze inne w lodówce albo w aparacie.
Archiwum dla Czerwiec 2010
21
cze
10