Nadchodząca, z prędkością tornada sesja zbiera swoje sarnie żniwo, w postaci pochłoniętego czasu… Całe szczęście zbliżają się wakacje, a wraz z nimi pewnie znajdzie się parę chwil na zrobienie czegoś ze zdjęciami, które się trochę nagromadziły, to u znajomych w oczekiwaniu na skan, to w szufladzie (wedle pewnej teorii, wg której negatywy muszą sobie poleżeć nieruszane, najlepiej jakieś pół roku), a jeszcze inne w lodówce albo w aparacie.
Archiwum autora dla Marcin Oleksy
21
cze
10
Zastój
27
maj
10
Czacha dymi!
22
maj
10
Szufla
18
maj
10
Drzewo w chodniku
15
maj
10
(nie tak) Dawno temu
12
maj
10
Mała manipulacja rzeczywistością
10
maj
10
Juwe, juwe, juwenalia
09
maj
10
Demon ruchu
06
maj
10
Wiszące dzbany
04
maj
10


















